czwartek, 24 lipca 2008

"Szkoła Rocka" reż. Richard Linklater

Mało jest dobrych filmów o rocku. A dobrego filmu o rock and rollu z udziałem dzieci nie pamiętam. Tymczasem "Szkoła Rocka" przekonuje! Sympatyczna familijna komedia muzyczna z szalonym rockmanem-aktorem Jackiem Blackiem w roli nieudacznika - fałszywego nauczyciela z przypadku tęskniącego za starym dobrym rockiem. I zarażającego dobrym muzycznym gustem dzieci z elitarnej podstawówki, które również grają (muzycznie i aktorsko) znakomicie. Ścieżka dźwiękowa powala na kolana: kilka udanych nowych piosenek stylizowanych na klasycznego rocka (szczególnie w wydaniu amerykańskim) oraz cała masa znakomitych starych kawałków w całości lub w najlepszych fragmentach. Reżyser Linklater okazał się twórcą wszechstronnym. Robi i filmy ambitne ("niezależne" - jak to się czasem bezsensownie określa), i eksperymentalne, jak ekranizacja "Przez ciemne zwierciadło" Philipa K. Dicka, a także lżejsze, ale nie pozbawione artyzmu. Takim filmem jest "Szkoła Rocka".

"Szkoła Rocka" (The School of Rock), reż. Richard Linklater, Niemcy-USA 2003.

poniedziałek, 30 czerwca 2008

Visage "The Anvil"

Długo oczekiwane wznowienie drugiej i najlepszej płyty studyjnego projektu Visage, oryginalnie wypuszczonej w marcu 1982 roku. Najlepszej, i choć największy ich hit "Fade to Grey" można znaleźć na debiutanckim krążku zatytułowanym po prostu "Visage", to "The Anvil" jako całość jest o wiele bardziej spójny niż debiut, lepiej zaaranżowany i wyprodukowany - na dodatek bez żadnej wpadki kompozytorskiej.

Visage był eksperymentalnym tworem liderów zespołów Magazine i Ultravox - twórców stylu łączącego nową falę, elektronikę i tradycyjną piosenkę, który dziennikarze nazwali "new romantic". Visage miał zaprezentować bardziej taneczną i uproszczoną wersję tego nurtu.

Na "The Anvil" znajdziemy nawiązującą brzmieniem do "Fade to Grey" interesującą piosenkę "The Damned Don't Cry", surowe i skoczne "Move Up", gitarowy "The Horseman", ultravoksowy "Again We Love", czy oniryczny, niemal intrumentalny "The Whispers" zamykający płytę

Generalnie "The Anvil" jest znakomitą płytą dokumentującą taneczną odmianę new romantic, pokazującą jak bardzo te brzmienia są wpływowe do dzisiaj...

Visage, "The Anvil", Polygram 1982; reedycja na CD: Cherry Red 2008.

środa, 21 maja 2008

George Orwell - "Folwark zwierzęcy" - audiobook

Z pewną taką nieśmiałością kupiłem audiobook "Folwarku" . Zachęciło mnie nazwisko lektora - Tadeusza Sznuka, który dla mnie mógłby nagrać książkę telefoniczną, a której słuchałbym dla relaksu. Ów prezenter radiowy i telewizyjny ma po prostu taki tembr głosu, że nigdy nie jest nudzi.

Jednak się obawiałem... Czego? Otóż żaden z poprzednio przeze mnie kupionych lub otrzymanych audiobooków nie był kompletnym odczytaniem książki! A na dodatek zwykle nie informuje się czytelnika o tym na okładce. Dlatego audiobook "Moskwa- Pietuszki" Wieniedikta Jerofiejewa pozostawia niedosyt, choć czytana przez niezrównanego Romana Wilhelmiego.

Sznukowy "Folwark zwierzęcy" jest kompletny. Zmieścił się na jednej płycie CD dzięki formatowi MP3 i... słucham go i słucham. Samą przypowiastkę Orwella cenię bardziej niż "Rok 1984" - jest w tej pierwszej więcej ironii, a nawet scen humorystycznych, które tak kontrastują z tragiczną wymową dzieła.

Polecam!

George Orwell, "Folwark zwierzęcy" (czyta Tadeusz Sznuk), Muza 2007. ISBN 978-83-7495-339-9