poniedziałek, 30 września 2013

"Krzyk" reż. Barbara Sass

Archiwa polskiej kinematografii kryją wiele nieznanych skarbów. Przecież nawet gdy telewizja publiczna naszego kraju gdy jeszcze jako tako działała, to rzadko udostępniała szerokiej publiczności i w porach dobrej oglądalności filmy mniej znane, a jednak ciekawe. Dziś dzięki internetowi - szczególnie portalom Filmpolski.pl i Filmweb.pl można o istnieniu tych dzieł się dowiedzieć.

Jednym z takich interesujących obrazów jest "Krzyk" w reżyserii specjalistki od kina psychologicznego i socjologicznego, Barbary Sass. Największym atutem "Krzyku" jest dobór aktorów: "etatowej" bohaterki filmów Barbary Sass - Doroty Stalińskiej, Igi Cembrzyńskiej w chyba jej najlepszej kreacji, groźnego i irytującego Stanisława Igara i wieli innych.

Wciąga atmosfera tego filmu, który podobnie jak w "Dekalogu" Kieślowskiego nikogo nie potępia, ale prezentowane tu wybory moralne są konkretne, jak ich konsekwencje. Sass zostawia też więcej pytań niż odpowiedzi - jak kształtuje nas nasza przeszłość? czy można radykalnie zerwać ze starym stylem życia? kiedy dobry cel uświęca środki?...

Film można obejrzeć na YouTube, na oficjalnym kanale Studia Filmowego Kadr.

"Krzyk", reż. Barbara Sass, Polska 1983.


piątek, 9 sierpnia 2013

Marc Fruttero

Znowu w moich muzycznych podróżach w czasie wylądowałem w epoce... Italo Disco. I to za sprawą bardzo interesujących artystów współczesnych, którzy z mniejszym lub większym powodzeniem nawiązują to tego stylu. Parę lat temu pisałem o Sally Shapiro, a ostatnio bardzo mnie urzekł pan Marc Fruttero.

Ten Włoch, obdarzony bardzo ciepłym i przyjemnie brzmiącym głosem, zaczynał muzyczną karierę w drugiej połowie lat 80. Niestety jego projekt o nazwie Aquarius okazał się komercyjną klapą. Dopiero era internetu pozwoliła panu Fruttero na nowo zaistnieć. Jego repertuar to szeroko pojęty synth- czy electro-pop nawiązujący do włoskiej tradycji piosenkarskiej, a także instrumentalne miniatury fortepianowe.

Fruttero nagrywa i publikuje dużo, a jakość tych utworów jest różna. Jednak ci, którzy przez sentyment albo z zamiłowania słuchają tego rodzaju muzyki, na pewno coś dla siebie znajdą. Poniżej proponuję dwie piosenki, które bardzo mi się podobają, w ich najlepszych wersjach.


Marc Fruttero "Disco Silvia":



Marc Fruttero "A Brand New Day":